Toskania - Cortona

Italian Trip: Dzień III

To ostatni dzień jaki zarezerwowaliśmy dla Toskanii, postanowiliśmy więc spędzić go niespiesznie i poświęcić trochę czasu na relaks. Z rana udaliśmy się na targ do pobliskiej Sinalungi, na którym zaopatrzyliśmy się w świeże warzywa i owoce,  a w pobliskiej entotece w zapas miodu kasztanowego. Włosi są bardzo sympatyczni i mieliśmy mnóstwo zabawy, próbując gawędzić z nimi po angielsku, który znaliśmy tylko my i włosku, który znali tylko oni :) 

toscana bettolle 3

toscana bettolle 5

toscana bettolle

toscana bettolle 6

 

toscana bettolle 7

 

* * * 

Pogoda była znów sprzyjająca na tyle, by po obiedzie rozłożyć leżaki i naładować się włoskim słońcem.

toscana bettolle 2

 

W naszym agroturismo mieliśmy do dyspozycji rowery, więc po południu udaliśmy się na przejażdżkę rowerową, dróżkami wiodącymi wśród malowniczych, zielonych pól, obsypanych chabrami i makami. Po drodze mijaliśmy opuszczone, toskańskie rezydencje, przed wstępem do których ostrzegały groźnie brzmiące tablice z napisem „proprieta privata”.

toscana bettolle 8

toscana bettolle 9

toscana bettolle 10

toscana bettolle 11

toscana bettolle 12

 

* * * 

Wieczór postanowiliśmy spędzić w Cortonie. Miasteczko zachwyciło nas bardziej, niż się spodziewaliśmy, a na miejscu czekał jeden z najpiękniejszych zachodów słońca, jakie było mi dane oglądać w życiu.

Cortona

Już z daleka, położona na wzgórzu Cortona wygląda okazale. Krętą drogą jedziemy w górę, co chwilę mijając zatoczki, skąd, jak nam się wtedy wydaje, można zrobić najpiękniejsze ujęcia tego dnia. Wracając, na nikim nie robią już takiego wrażenia. ;)

Parkujemy na dolnym parkingu Parcheggio dello Spirito Santo i ruchomymi schodami wjeżdżamy na górę. Z tarasu widokowego na Piazza Garibaldi roztacza się malowniczy widok na Umbrię i jezioro Trasimeno. Są pierwsze zachwyty, a im wyżej, tym piękniej…. Robimy zdjęcia i wspinamy się dalej w górę.

toscana cortona 2

toscana cortona 3

toscana cortona 4

toscana cortona 7

toscana cortona 8

Znajdujemy się na wiodącej na szczyt ścieżce, wzdłuż której ustawione są stacje drogi krzyżowej. Trochę trzeba się powspinać, ale widoki, które czekają na nas, wynagradzają wszystko.

toscana cortona 9

toscana cortona 10

toscana cortona 11

toscana cortona 12

Docieramy najpierw do kościoła Św. Magdaleny – patronki miasta, a następnie na wzgórze, na którym stoi dumnie twierdza Fortezza del Girifalco . Nad doliną Val di Chiana akurat zachodzi słońce. Widok jest zachwycający. Ten moment będziemy długo wspominać. Siedzimy i patrzymy jak złote światło oblewa pofalowaną dolinę.

toscana cortona 13

toscana cortona 15

toscana cortona 17

toscana cortona 16

toscana cortona 17

Robimy z milion ujęć i w końcu schodzimy w dół inną drogą.

toscana cortona 20

toscana cortona 22

toscana cortona 18

toscana cortona 19

toscana cortona 21

 

Z tarasu widokowego łapiemy jeszcze kilka kadrów. Z pobliskiego domu wychodzi starszy pan, staje obok mnie, uśmiecha się i mówi, pokazując na słońce - „dell sole, bella vista, bella vista”. W tym momencie niczego więcej nie trzeba dodawać, zachodzące słońce ma w sobie coś hipnotyzującego, magicznego, razem z innymi wpatrujemy się w horyzont…

toscana cortona 38

toscana cortona 36

toscana cortona 39

toscana cortona 37

Pozostały czas spędzamy spacerując po placach i uliczkach Cortony, zaglądając do sklepików i enotek.

W Cortonie, przy ulicy via delle Contesse, znajduje się żółta villa z zielonymi okiennicami, w której nakręcono film „Pod Słoncem Toskanii”.  W pobliżu znajduje się też oryginalna willa pisarki Frances Mayes.

Bramasole, opuszczony budynek pod murami Cortony, etruskiego miasta, stał się moim domem. Mało powiedziane. Miejscem najważniejszym pod słońcem, pępkiem świata i niekwestionowanym środkiem mojego prywatnego uniwersum” pisze  F.Meyes w ksiązce „Codzienność w Toskanii”.

toscana cortona 23

Mówiąc szczerze, nie skupialiśmy się jakoś specjalnie na poszukiwaniach filmowego Bramasole. Za to na pewno każdy, choć przez moment, zastanawiał się, jak by to było rzucić wszystko i przeprowadzić się do jednego z opuszczonych, toskańskich domów, dając jemu i sobie szansę na nowe życie. Chłoniemy atmosferę kolejnego, kamiennego, toskańskiego miasteczka. Jest coś takiego w tych wąskich uliczkach, przewieszonym nad nimi praniu i ukwieconych oknach, że nigdy nie nudzą mi się takie przechadzki i nieustannie czuję się oczarowana ich klimatem.

toscana cortona 24

toscana cortona 25

toscana cortona 26

toscana cortona 27

toscana cortona 29

toscana cortona 30

toscana cortona 31

toscana cortona 32

toscana cortona 33

toscana cortona 35

toscana cortona 40

toscana cortona 41

Jednomyślnie stwierdzamy, że Cortona nas zauroczyła. Celebrujemy ostatni wieczór w Toskanii. Wiem, że kiedyś tu wrócę, wtedy jeszcze nie przypuszczam, że będzie to już za rok. Oczekujcie więc kolejnych wpisów, praktycznych porad i mnóstwa cudownych widoków, które czekają na publikację ;)

toscana cortona 42

toscana cortona 44

toscana cortona 43

 

Żal żegnać się z Toskanią, ale czeka już na nas przygoda. Kolejny dzień zarezerwowaliśmy na zwiedzanie San Marino. 

 

* * *

Czytaj dalej

* * * 

 


Drukuj